• Wpisów: 606
  • Średnio co: 5 dni
  • Ostatni wpis: 5 dni temu, 10:36
  • Licznik odwiedzin: 60 288 / 3059 dni
 
waitxforxyou
 
white~dove: Po powrocie z Cypru jest tak jakos normalnie. Myślałam, że popadnę w ciężką depresje w zderzeniu z jesienią, ale nie ma czasu - trzeba działać.
W pracy zaległości nadrobione, papiery na magistra złożone, mieszkanie ogarnięte.
Teraz muszę zrobić wszystko, żeby nie stracić motywacji.

Najważniejszą sprawą, którą zrozumiałam popijając piwo nad basenem jest dystans.
Zrozumiałam, że moje nerwy na babe, która pcha się na mnie w kolejce, lub cokolwiek na co nie ma wpływu jest tak bezsensowne. Jesteśmy tylko pyłem na tym świecie a ja dzisiaj jestem tu a jutro na końcu świata.
nie bede się już spinać.
Chcę z każdego dnia korzystać jak najwięcej, nawet z takiego zwykłego, podczas którego cały dzień jestem w pracy a potem muszę zrobić zakupy i ugotować obiad. Chcąc nie chcąc na tym polega życie, sukcesy pojawiają się w międzyczasie  i do tego będę dążyła.

powoli podejmujemy decyzję co do wyjazdu. Gdańsk chyba nie jest dla mnie, chcemy znaleźć swoje miejsce.
miłego dnia

  •  
  • Pozostało 1000 znaków
Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego